header image
 

Manifesto - odpowiedź na zanik kreatywności?

Ręka do góry, dla kogo nie ma znaczenia oprawa graficzna w grach! … Nikt? o … jedna osoba? Ale jakoś nieśmiało. Teraz szukamy tych, dla których grafa jest priorytetowa! O Proszę, mamy kilka sztuk. Ok, to teraz niech podniosą rękę Ci, dla których nie jest ona sprawą pierwszorzędną. Więcej, znacznie więcej, to dobrze. Podoba Wam się wynik ankiety? Mnie też, choć pewnie jest błędny, gdyż druga grupa to gracze “dorywczy” - tak jak grają od czasu do czasu, tak biorą udział w okołogrowych “badaniach” tylko czasami.

Właśnie, większość z nas patrzy na gry przez pryzmat oprawy, jeśli ją akceptujemy, zerkamy głębiej, czyli na grywalność. “Próg akceptacji” trzymamy wysoko, lekko ale nieustannie go podnosząc, mamy do tego prawo w czasach “Gears of Wars” czy “Motorstorm”. Deweloperzy doskonale o tym wiedzą, starając się sprostać wysokim oczekiwaniom, tylko po to abyśmy chcieli zapłacić cenę, “dumnie” widniejącą na pudełku. 200 - 270zł to dużo, dla wielu bardzo dużo. Co gorsze , w wielu przypadkach cena jest dużo “większa” - kreatywność, a raczej jej brak.

 

Takie “zarzuty” wobec branży ma Greg Costikyan - założyciel Manifesto Games, którego celem jest stworzenie rentownego rynku online dla niezależnych i kreatywnych deweloperów. Jak tłumaczy: każdy tytuł ma około dwa tygodnie na sprzedanie się, jeżeli w tym czasie nie nastąpi boom, gra musi oddać miejsce na półce dla innych wschodzących tytułów. Rozwój technologiczny nowych produktów wymusza na deweloperach zatrudnianie coraz większych teamów. Kiedy nad projektem pracuje 100 osób, każdy najdrobniejszy element musi być ustalony na bardzo wczesnym etapie tworzenia. Później pozostaję już tylko wykonanie planu, w związku z czym, możliwości jakichkolwiek usprawnień czy zmian są bardzo ograniczone.

Podsumowując, półki sklepowe są zapełniane produktami “bez duszy”, a wiele z nich staję się bestsellerami. Taka sytuacja rynkowa skazuje wiele odważnych i zorientowanych na innowacje deweloperów na niebyt. Tego typu zespołom na przeciw wyszedł Costikyan. Kreatywność, grywalność, innowacyjność ponad oprawę, niezależność, Manifesto Games jest ofertą dla nich.

A czym jest Manifesto Games dla nas - graczy? Jak twierdzi założyciel, jest on odpowiednikiem kina niezależnego (offowego) w świecie gier. Jeżeli jesteś znudzony i zmęczony ofertą konwencjonalnego rynku gier, Manifesto jest ofertą dla Ciebie. Być może warto obniżyć “próg akceptacji” i wybrać się do “świata innowacji”. Ja póki co się tam nie wybieram, chociaż w przyszłości nie wykluczam.

~ autor Swir80PL w dniu marzec 2, 2007.

Odpowiedzi: 3 to “Manifesto - odpowiedź na zanik kreatywności?”

  1. można pograć w choćby dema ich gier ? zaglądam na ich stronę i widze same recenzje

  2. Witam i zapraszam do mnie .
    PS: jak wrzuciłeś tu swój gamercard ?

  3. Grz3chu > wejdź tutaj: http://playthisthing.com/

Napisz odpowiedź