header image
 

XBLA - Prince of Persia Classic

Wczoraj przysiadłem przy X0 i naszła mnie ochota na coś łatwego i przyjemnego. Żadna z gier na półce niestety nie spełniała tych wymagań. Zajrzałem na Live Arcade. Prince of Persia Classic wydał się idealną propozycją. Przecież już w to grałem, więc powinno być łatwo. Tylko te nieszczęsne Microsoft Points :/ Potrzebowałem 800, musiałem kupić 1000 (pozostałe się oczywiście kiedyś “przydadzą”). Transakcja przeprowadzana jest niezwykle szybko i sprawnie. Płatność jest realizowana w ciągu sekundy, to się chwali ale i nie dziwi - tu doświadczenie Billa wyklucza wszelkie błędy w tej materii ;-)
Książę był wspaniały,…
Zasiadłem z myślą o miłym spędzeniu godzinki przed konsolą. W końcu ratowanie księżniczki trwa właśnie tyle. Ja niestety nie dałem rady zmieścić się w wyznaczonym czasie a mimo to księżniczka została uratowana… Co prawda nie pamiętam już jak to było w oryginale, ale po upływie czasu odmierzanego klepsydrą powinienem ujrzeć “game over”, prawda? Nie zmartwiłem się tym, gdyż nienawidzę przechodzić wielokrotnie tego samego. Co do różnic względem oryginału, to oczywiście odświeżona grafika, która cieszy oko - bez fajerwerków, ale przyjemnie. Druga zmiana nastąpiła w systemie walki, który początkowo sprawił mi niemałe problemy. Już cicho narzekałem na koderów, że troszkę przesadzili z poziomem trudności, ale po kilku walkach dochodzi się do wprawy - uniki, parowanie, kontry i zwarcia świetnie się sprawdzają - ten element rozgrywki to niewątpliwie plus. Budowa poziomów? Chyba identyczna jak w klasyku. W większości dokładnie wiedziałem gdzie należy się udać a kiedy pamięć zawodziła, “za rączkę” prowadził mnie motyl, wskazując kierunek, w którym należy podążać.
…dziś nadal o tym pamiętamy
Jak oceniam remake tej świetnej pozycji? Dla sympatyków oryginału, do których sam się zaliczam, to świetna okazja do wspomnień, bez konieczności przełykania łyżki dziegciu związanych z archaiczną oprawą. Obrazy starych gier, które trzymamy w naszych umysłach są po prostu zniekształcone - nieraz odpalając coś na starszej platformie lub emulatorze, nie mogę uwierzyć, że to jest takie brzydkie. Prince of Persia Classic na XLA, oszczędził mi tego rozczarowania - sprawił, że wspomnienia są jeszcze piękniejsze. Chciałoby się powiedzieć “dziękuję Ci M$”, ale po skasowaniu mnie 10 euro, uważam, że jesteśmy kwita ;-)
Pamiętacie jeszcze? Tak wyglądały gry pod koniec lat ‘80 ;-)

~ autor Swir80PL w dniu sierpień 11, 2007.

Napisz odpowiedź