PS3 świetnym gospodarzem dla FPS’ów.
FPSy na konsole od zawsze były “upośledzone” względem swoich odpowiedników na PC. Wszystkiemu winna jest specyfika konsol stacjonarnych, które z założenia lądują pod telewizorem w salonie a kontroler trzymany jest w rękach, co pozwala bez problemu rozsiąść się w fotelu. Niewątpliwe to wygodne rozwiązanie ma jedną wadę, sterowanie padem w grach FPS, nigdy nie dostarczyło precyzji uzyskiwanej za pomocą komputerowej myszy podpartej na biurku. Fakt to niezaprzeczalny, choćby nie wiem jak głośno zakrzykiwany przez zajadłych obrońców padów, którzy mówią, że to tylko kwestia przyzwyczajenia (umiejętności, które osobiście uzyskałem na po setkach godzin gry na padzie, nijak się mają do tych, które mogę osiągnąć po przejściu jednego FPS’a na PC).- Kontroler do lewej dłoni (nazwany FragChuckiem) posiada wbudowany czujnik ruchu i pozwala na kontrolę poruszania się w sześciu osiach. W takich grach, jak na przykład “Resistance: Fall of Man”, by przeładować broń lub zaatakować nią przeciwnika, gracz wykonuje odpowiedni ruch całym kontrolerem.
- FragChuck posiada również pokrętło płynnej regulacji prędkości gry. Po przyciśnięciu spowalnia on mysz, pozwalając na oddawanie precyzyjnych strzałów snajperskich (dla mnie bomba). Pokrętło regulacji prędkości pozwala na natychmiastową jej zmianę (przyśpieszenie lub spowolnienie). Te dwa udogodnienia pozwalają graczowi na równie łatwe nawiązywanie walki jaki i jej zakończenie.
Co Wy na to? Czyżby nowy produkt zewnętrznej firmy wdarł się na listę “do kupienia” zaraz za Dual Shock 3? Jak by nie patrzeć i najbardziej “konsolowej z konsol” nie ominie zalew FPS’ów, więc nie jest to zakup pod jedną, czy dwie gry jak w przypadku arcade stick’ów dla bijatyk.


Napisz odpowiedź