Obejrzeliśmy już mnóstwo rankingów, których publikowanie nie ma szczególnego sensu, jeśli nie są uzupełnione notką wyjaśniającą dany wybór. Goła lista po prostu nic nam nie mówi o genezie jej powstania, w związku z tym są one często poddane bezpodstawnej krytyce. Ja chciałbym przedstawić Was coś pochodnego. Jest to 15 rzeczy nie tych “naj” a tych “wartych odnotowania” w 2007r. (wg. EDGE). Chcecie zobaczyć co przejdzie do kronik gameingu? Klikajcie w rozwinięcie.
Zbierz je wszystkie Nie chodzi tu o pokemony a o różnorakie świecidełka, które tworzą “zapchajdziurę” w co drugiej grze. Crackdown odwrócił tę konwencję - to właśnie “agility orb” są celem rozgrywki, gdzie każdy kolejny znaleziony pozwala naszemu bohaterowi na wykonanie jeszcze lepszych akrobacji, napędzając w ten sposób nasze “uzależnienie”. Nawet Assasin Creed mógłby się czegoś nauczyć. |
Brave Karts
Uwolnienie kreatywności graczy bez wprowadzania żadnych ograniczeń, zawsze niosło ze sobą pewne ryzyko, jednak Turn10 je podjęło wprowadzając narzędzia tuningu (szczególnie malarskie) i udostępniając dom aukcyjny online. Efekt? Pornografia, przejawy rasizmu, dziwaczne próby marketingowe, obok przepięknych malowideł, widok których gwarantował opad szczeny. I Mel Gibson (chyba jakiś lokalny bohater ;-). |
Wybieram…. Rapture
Wprowadzenie, którego jesteśmy świadkami w łodzi podwodnej z pewnością jest jednym z najlepszych jakie kiedykolwiek widzieliśmy w grze. Na wstępnie jesteśmy porażeni wspaniałą wizją miasta stworzonego przez Ryan’a. Miejsce społecznego raju w zderzeniu z rzeczywistością w sprytny sposób ukazuje nam rozmiar szaleństwa kreatora Rapture. |
Bujność
Od samego początku Eternal Sonata wręcz atakuje pięknem nasze zmysły, zarówno wzroku jak i słuchu. Nawet kanały (ścieki) są niesamowicie ładne: wpadające smugi światła, pluskająca woda (woda?) oraz bujna roślinność. Każdy utwór jest podniosły, każdy dźwięk z nutą dramatyzmu, doskonale ukazując romantyzm muzyki Szopena. |
Spóźniony
Oklaski dla odrodzonych wstrząsów - wg. Sony “bajeru poprzedniej generacji”. Kiedy Lylat Wars wprowadziło rumble, trudno było przypuszczać jak istotnym elementem gier będzie trzęsący się pad. Być może nigdy byśmy się o tym nie dowiedzieli, gdyby Sony nam tego nie odebrało. Grając w Sega Rally czy Dirt’a na PS3, człowiek zdał sobie sprawę, jak integralną częścią gameingu stał się “rumble”. |
Popcorn
Po ciężkim dniu, na który składa się pożeranie serc mafiozów i marnowanie hord upiorów, miło jest usiąść w cieple domowego ogniska w raz z ukochaną i zrelaksować się, oglądając któryś z klasyków w TV. The Darkness jest przepełniony milusimi dziwactwami, ale obejrzeć w całości “Zabić Drozda”, jest jednym z najbardziej wzruszających momentów w grach w ogóle. |
Nie-dźwięk FX
Można przeżyć nawet najgorzej udźwiękowioną grę, ale naprawdę okropne dialogi w Two Worlds wynoszą voice-acting na niespotykany dotąd poziom. Dodajmy do tego niezwykle amatorskie odgłosy potworów. Wszelkie warczenie czy ryczenie jest tak komiczne, że z miejsca staje się Legendą w świecie gier. |
Przytoczyłem moje ulubione, resztę tylko wymienię:
Stalker - Sukces, który nie miał prawa być sukcesem.
Konsole - Wybór różnorakich wersji (PS3 i Xbox 360)
Indywidualizm - Space Giraffe (XBLA)
Beprzewodowe pady
Pac Man ce - Najwspanialszy remake
Carcassone, Catan - Powrót planszówek dzięki XBLA
Komedia - śmieszne fan movies
Phantom Hourglass - wykorzystanie stylusa
~ autor Swir80PL w dniu styczeń 5, 2008.
Z której gry jest ten ostatni screen ?
Two Worlds - po naszemu Dwa Światy. Nie słyszałeś o tym kilerze Obliviona?
JA nie na temat:
czy masz zamiar pisac o grach z Live Arcade? Tytuły te mnie bardzo interesują, a szczególnie takie kozaki jak Ikaruga i REZ HD i z checią przeczytałbym twoje zdanie na ich temat
Światy z Bioshocka i Eternal Sonata robią wrażenie.
Kradziej > akurat tych rodzynków jeszcze nie ma. A co do pytania, to od czasu do czasu coś skrobnę jeśli pogram. Wszystkich na pewno nie zobaczę, ale niektóre na pewno.
“Stalker - Sukces, który nie miał prawa być sukcesem”
gdyby ta kiszka wyszła na konsole to sukcesu by nie było i nikt by się nie dziwił
Kurde czytając to zrobiłem sobie smaka na Eternal Sonata . Kupie sobie EDGE to samemu poczytam
jak dzielisz te wpisy na wstęp i rozwinięcie?
Beni > piąta ikonka od lewej przy edycji wpisu.
Dzięki Graczu
Przepraszam że zaśmiecam Ci komenty ale chciałem jeszcze tylko zauważyć, że kiepski byłby z Ciebie pilot lub nawigator, lepiej się za taką robotę nie bierz…
od prawej;D
Nie ma problemu. Z kolei Ty możesz za wróżkę robić, gdyż właśnie prawą stronę miałem na myśli
Dobre.